Siedzi zięć i mówi. w kategorii: Śmieszne dowcipy o teściowej, Śmieszne żarty o zięciu, Śmieszne kawały o zdjęciach. Maż mówi do żony: - Nie twierdzę, że twoja mama źle gotuje, tylko zaczynam rozumieć, dlaczego zawsze się modlicie przed jedzeniem.
Doszło do tego, że próby zrujnowania życia młodej synowej stały się ulubioną rozrywką Lidii. Cieszyła się bezkarnością i pozwalała sobie na wszystko. Krytykowała wygląd synowej, która właśnie urodziła. Nieustannie kontrolowała konta małżonków, sprawdzała lodówkę i szafki, beształa za dodatkowe wydatki.
W bajkach zaklęta jest wiedza całej ludzkości, dlatego gdy słuchacz jest uważny może znaleźć w nich odpowiedzi na nurtujące go pytania czy rozwiązanie swoich
Dobre dowcipy, Dowcipy i Kawały, Dowcipy o kobietach, Dowcipy o teściowej, Kawały o teściowej, Śmieszne dowcipy, Śmieszne teksty, Śmieszne Żarty Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią.
Streszczenie: Relacje powinowactwa powstają wskutek zawarcia związku małżeńskiego przez parę. Młodsze pokolenie debiutuje wtedy w roli synowej i zięcia, a starsze w roli teścia i teściowej. Najwięcej uwagi, zarówno w literaturze, jak i w dyskusjach życia codziennego poświęca się relacji synowa-teściowa, które to są
Kawały o teściowej, teściowych. FBI zrobiło casting na nowego super agenta. Do finałowego konkursu dostało się trzech mężczyzn: Polak, Rusek i Niemiec. Ich ostatnim zadaniem było wejście do pokoju i bez zawahania zastrzelenie osoby która siedzi na krześle.Pierwszy wchodzi Niemiec, patrzy a tam siedzi jego teściowa, myśli sobie
Dziś Dzień Teściowej! Kolejna dawka dobrego humoru z Internetu. Zobacz najlepsze = najśmieszniejsze MEMY o teściowych. Świętujecie? Teściowe są różne Kawały o teściowej słyszał każdy, są tak pospolite jak te o policjantach czy blondynkach. Jednych one śmieszą, innych irytują. Oczywiście dowcipy mają to do siebie, że często są wyolbrzymieniem faktów.
AZqBw9r. Kochają jednego mężczyznę, ale nie zawsze są rywalkami. Synowa i teściowa mogą i powinny żyć w przyjaźni. Od tego, czy będą potrafiły się ze sobą dogadać, mogą zależeć losy małżeństwa. Aż co trzecie polskie małżeństwo mieszka pod jednym dachem z teściami. Jednak prawie zawsze wynika to z konieczności. Statystyczni Kowalscy pytani o receptę na udany związek wymieniają jednym tchem szacunek i zrozumienie, wierność, posiadanie dzieci i …mieszkanie z dala od teściów. Trudno zgadnąć, ile małżeństw rozpadło się właśnie z tego powodu. W oficjalnych przyczynach rozwodów zamiast awantur z teściową lub teściem podaje się brak zgody i zrozumienia w rodzinie, które skutkują rozkładem pożycia. – Chcemy żyć po swojemu. Po swojemu urządzać pokój, gotować obiad i przyjmować gości. Chcemy kłócić i kochać się bez świadków za ścianą – to stałe skargi na wspólne mieszkanie z teściami. – Teściową drażni fakt, że wieczorem zapraszamy gości, że „bez okazji” potrafimy wypić po piwie, że oboje lubimy się kąpać w wannie. Choć jesteśmy małżeństwem już od dwóch lat, ja ciągle czuję się jak podlotek, który nocuje u swojego chłopaka. O nieskrępowanym seksie także nie mowy. Kiedy teściowie wyjeżdżają na działkę z „wolnej chaty” cieszymy się jak nastolatki – śmieje się Agnieszka, choć niejedną noc przepłakała z bezsilności i żalu za własnym kątem. Czy teściowa w młodym małżeństwie odgrywa większą rolę niż teść? Na ogół tak, zwłaszcza dla młodej żony. Wielu psychologów od relacji panujących między tymi dwiema kobietami uzależnia nawet losy młodego małżeństwa. Jeszcze przed ślubem rozpoczyna się między nimi cicha rywalizacja o względu mężczyzny: syna i chłopaka. To naturalne. Matka boi się, że życiem syna zawładnie obca kobieta i dla niej nie będzie już miejsca. Partnerka chciałaby natomiast mieć przy boku mężczyznę dorosłego, odpowiedzialnego, samodzielnego i dlatego podświadomie stara się osłabić jego więzi z matką. Jeśli jednak rywalizacja zamienia się w jawną walkę, jej bohater na ogół musi opowiedzieć się po którejś stronie. Po której? Nie wiadomo. Dlatego o dobre stosunki z przyszłą teściowa warto się starać jeszcze na długo przed ślubem. Jeśli jesteś synową… Nie oczekuj od męża, że zapomni i matce i zawsze będzie trzymał twoją stronę. Jeśli mąż dotąd był z nią w dobrych stosunkach, jest dla niego równie ważna jak ty. Dlatego kompromis z teściową jest niezbędny: spisz na kartce to, co absolutnie chcesz z nią wywalczyć, pod spodem listę spraw, które możesz „poświęcić” w drodze negocjacji. Poproś ją, aby także ustaliła swoje zasady i oczekiwania co do ciebie i w cztery oczy wynegocjujcie kompromis. Informuj ją o tym, jak żyjecie, jakie macie plany (na wakacje, na kupno nowej lodówki itp.). Pozwoli jej to poczuć się dla was kimś ważnym i zapobiegnie nadmiernemu wścibstwu. Nie wzbraniaj się przed odwiedzinami u teściów, natomiast sama zdecyduj jak często chcesz ją widywać. Odwiedziny są ważne nie tylko dla twojego męża, ale i dla dzieci (mąż nastawiany przeciwko własnej matce prędzej czy później zwróci się przeciwko tobie.) staraj się zachować spokój na prowokacje, przynajmniej w pierwszych miesiącach po ślubie. Nikt na dłuższą metę nie szuka zatargu z kimś miłym i życzliwym. Im dłużej powstrzymamy się od ciętych odpowiedzi i odpowiadaniem „pięknym za nadobne”, tym większa szansa, że wzajemnie się zaakceptujecie. W sytuacji kryzysowej mów, co czujesz (w pierwszej osobie, np. boli mnie, kiedy tak do mnie mówisz. Jest mi przykro, że masz na mój temat takie zdanie, że tak mnie oceniasz.) Kiedy cię krytykuje, powiedz „mam inne zdanie na ten temat”, lub „dziękuję za wskazówki, ale wolę własne rozwiązanie”, „wiesz, jak cię lubię, ale wolę sama podejmować decyzje.” Jeśli masz poczucie humoru, w obliczu krytyki, opowiedz coś zabawnego. Np. „a wie mama, a propos nieodpowiednich synowych, to mam świetny dowcip…” Wyjdzie na to, że sama z siebie potrafisz się śmiać. A to bardzo zjednuje sympatię. Kiedy tylko odniesiesz wrażenie, że teściowa mówi „ogródkami” zadawaj pytania wyjaśniające, np. „Co masz na myśli, czy możesz podać jakiś przykład?”. Łatwiej wtedy przejść do delikatnego wyrażania sprzeciwu, np. „Jak byś się czuła, gdybym to ja powiedziała ci coś takiego?” Jeśli masz dosyć jej ciągłego wtrącania się, czasem wystarczy zwykłe: „dziękuję mamo, ale spróbuję sama prowadzić dom, a kiedy będę potrzebowała pomocy, z pewnością zwrócę się do Ciebie”. Albo powiedz, że posiadasz świetną intuicję w prowadzeniu domu, choć nie masz takiego doświadczenia, jak ona. Jeśli proponuje cotygodniowe obiadki, ustal, że co drugi weekend gotujesz Ty, bo masz ochotę spędzać więcej czasu z mężem. Jeśli nie pracuje, a odwiedza was zbyt często wyjdź z pomysłem, by zajęła się także czymś, co lubi (może działka, czy zwierzę domowe?) Kiedy mąż porównuje cię do matki podkreślaj własne zalety. Być może w kuchni nie idzie Ci najlepiej, ale masz doskonałe poczucie humoru. Poproś też, by chociaż raz nie wspominał o mamie, tylko docenił Twoje starania. Jeśli mąż jest na każde zawołanie swojej matki (naprawa samochodu, rachunki na poczcie, zakupy w supermarkecie, recepty, sprawy w banku), wytłumacz mu, że Ty również czasem go potrzebujesz. Nie zabraniaj mu kontaktów z matką, okaż za to, że w domu jest nie mniej potrzebny niż u mamy. Nie stosuj metody „oko za oko”. Jeśli teściowa stosuje wobec ciebie obraźliwe uwagi, spróbuj ochłonąć, zanim wyładujesz na niej całą swoją złość. Uszczypliwe uwagi z Twojej strony tylko pogorszą atmosferę, a Twój partner z pewnością nie stanie po Twojej stronie. Broń się słowami: „Nie podoba mi się, kiedy nazywasz mnie…”, „wolałabym, żeby mama nie używała takich określeń w stosunku do mojej osoby”. Jeśli partner nie staje po twojej stronie, kiedy matka się obraża, masz prawo tego od niego oczekiwać. Ale nie licz na to, że zawsze będzie trzymał twoją stronę, zwłaszcza jeśli chodzi o wymianę poglądów, czy komentowania gustów. Byłoby nie fair, gdybyś oczekiwała od męża, że będzie wyręczał cię w bronieniu się przed atakami teściowej. To wyłącznie twoje zadanie, a od męża możesz ewentualnie oczekiwać poparcia. On nie musi wiedzieć, co cię boli, jeśli sama tego nie wyrazisz. Nie oczekuj także, że będzie pośrednikiem w wymianie ustaleń między tobą , a teściową; to zawsze kończy się nieporozumieniami. Jeśli teściowa prowadzi z tobą „wojnę podjazdową” pod nieobecność męża i próbuje wymusić na tobie dyskrecję „dla jego dobra”, za każdym razem rozmawiaj z nim o tym, co się stało. Jeśli ci nie wierzy, koniecznie sprowokuj konfrontację: w jej obecności opowiedz jeszcze raz co się stało i zapytaj męża, co o tym myśli. Jeśli jesteś teściową… Usunięcie się w cień to recepta nie tylko na zdrowe i szczęśliwe małżeństwo twojego syna, ale także na przyjacielskie kontakty z synową. Twój czas wychowywania syna już minął. Teraz – w nowym związku – będzie odcinał kupony od tego, czego go nauczyłaś. Stań się bardziej obserwatorem niż bohaterką jego życia. Z interwencją wkraczaj jedynie w sytuacjach kryzysowych. Nie mów nigdy synowej „ja na twoim miejscu” albo „ nie chcę się wtrącać, ale koniecznie powinnaś..”. Powstrzymuj się od uszczypliwych uwag i złośliwości, nawet wtedy, gdy same cisną się na usta. Młoda dziewczyna i tak przez pierwsze miesiące małżeństwa czuje się jak na cenzurowanym. Jeśli będziecie wspólnie mieszkać pierwszego w waszym domu, już pierwszego dnia ustalcie zasady postępowania. Nie może to być jedynie „kodeks teściów”. Jeśli zależy wam, aby nowi domownicy czuli się jak u siebie, weźcie pod uwagę ich potrzeby. Może warto odstąpić im pokój tuż przy drzwiach, by, wracając późno, nie robili dużo hałasu? Synową zaproś do kuchni. Gdy wspólnie będziecie prowadzić dom, wytłumacz swoje wieloletnie przyzwyczajenia. Nie będzie chciała zmieniać niczego na siłę. Niedomówienia czy przykrości staraj się wyjaśniać bezpośrednio z synową. Jeśli zaczniecie się porozumiewać przez twojego syna, możecie w ogóle pewnego dnia przestać się do siebie odzywać. Nawet jeśli wymarzyłaś sobie dla syna lepszą (ładniejszą, mądrzejszą) żonę, nie dawaj tego po sobie poznać. On ją kocha i właśnie dlatego powinnaś ją zaakceptować. Jeśli uważasz, że w małżeństwie dzieje się coś nie tak, zanim się wtrącisz – zasięgnij opinii u własnego męża lub rodziny. Być może jesteś przeczulona na punkcie własnego dziecka i niesprawiedliwie oceniasz synową. Nigdy nie wpadaj do synowej bez uprzedzenia, wypada też, żebyś porosiła ja o potwierdzenie, czy możesz przyjść. Okażesz jej w ten sposób szacunek. Nigdy przed ślubem nie przypuszczałam, że Robert jest z nią tak blisko. Teściowa nie wydawała mi się zaborcza ani wścibska. Cieszyłam się, że będzie „normalna” – opowiada Dorota. Dopiero gdy Robert wyprowadził się od matki zobaczyła, jak bardzo się myliła. – Matka wzywała go do siebie przy każdej okazji. Do zepsutego kranu, po zakupy, do towarzystwa. Początkowo jego wieczorne nieobecności w domu znosiłam ze spokojem. „W końcu lepiej żeby siedział u mamy zamiast z kolegami na piwie” – pocieszałam się. Gdy po kilku miesiącach na świat przyszły bliźniaki, jego pomoc stała mi się niezbędna. Niestety, on nadal był potrzebny mamie. Dochodziło do awantur. Usłyszałam, że tylko mama o niego dba, tylko ona potrafi dobrze gotować, rozumie jego problemy. Byłam zrozpaczona – wspomina Dorota. Od rozwodu uratował ich znajomy psycholog. Doradził stopniowe włączanie Roberta w obowiązki rodzinne, a jego matkę w kontrolowaną opiekę nad wnukami. Zamiast walczyć z teściowa, spróbuj więc pokazać mężczyźnie, że w domu jest nie mniej potrzebny niż u mamy. Wojciech Eichelberger w książce „Zdradzony przez ojca” opisuje, jak duży wpływ może mieć teściowa na problemy małżeńskie synowej. Wskazuje na trzy najbardziej powszechne sytuacje, do których dochodzi, gdy ciężar wychowania syna spoczywa wyłącznie na matce. Matka – bezradna ofiara. Uznaje siebie sama za sługę swojego syna. Spełnia wszystkie jego zachcianki i potrzeby. Nigdy niczego nie wymaga dla siebie ani się nie skarży. Synowi w przyszłości będzie trudno poczuć szacunek i miłość do kobiety. Będzie od niej, tak jak od matki, wymagał uległości i podporządkowania. Matka nadopiekuńcza. Niezależnie od wieku traktuje syna jak chłopca, któremu może zawsze przytrafić się coś złego. Syn w końcu sam wierzy w to, że jest słaby, musi zawsze uważać i nie przemęczać się. Będzie stronił od sportu i uciekał od odpowiedzialności. Wśród kobiet będzie szukał drugiej mamy: partnerki opiekuńczej i nie wymagającej „aby był mężczyzną”. Matka niszcząca. Jawnie nienawidzi syna, gdyż jest dzieckiem faceta, który porzucił ją i zranił. Syn idealizuje ją. Bierze na siebie winę za całe zło i tłumi żal do matki. Gdy dorośnie, będzie nienawidził kobiety za to, że nie potrafią go pokochać. Może w stosunku do niech zachowywać się nieobliczalnie: od wybuchów niepohamowanego gniewu do bezbronnego płaczu. Każdy jednak ma inny próg wytrzymałości na krytykę i niemiłe, czy dyskryminujące zachowania. Jeśli czujemy, ze w towarzystwie jego rodziny bezustannie czujesz się spięta, jest ci przykro, a nawet zbiera ci się czasami na płacz, bezwzględnie warto opracować strategię obrony. Nie reaguj krytyką na krytykę, bo to tylko powoduje narastanie konfliktu i prowadzi do kłótni. Raczej próbuj wyrażać, co czujesz w takiej sytuacji (mów w pierwszej osobie, np. boli mnie, kiedy tak do mnie mówisz. Jest mi przykro, że masz na mój temat takie zdanie, tak mnie oceniasz.) Wyrażanie swoich prawdziwych uczuć jest podstawą dobrej komunikacji w każdej dziedzinie życia. Kiedy już zakomunikujesz swoje uczucia, przejdź do zaznaczania swoich granic tolerancji spokojnym, lecz stanowczym głosem. Kiedy ktoś cię atakuje, powiedz „mam inne zdanie na ten temat. Nie podoba mi się, że w ten sposób wyrażasz się o mnie”, lub „mam własny pomysł na układanie swojego życia, sama wiem, co jest dla mnie dobre, a co nie. Byłabym ci wdzięczna, gdybyś więcej mnie nie pouczała.” „wiesz, jak cię lubię, ale wolę nie korzystać z cudzych rad. Wiem, że moje zachowanie ci się nie podoba się, ale nie mogę sprawić przyjemności wszystkim. Jestem sobą i albo to zaakceptujesz, albo nie.” Wszystkie dorosłe związki w życiu mężczyzny są oparte na jednym wzorze – związku z matką. Jeśli uważał ją za ideał kobiety, w każdej dziewczynie będzie doszukiwał się jej cech. Jeśli go rozpieszczała i wyręczała we wszystkim – prawdopodobnie do końca życia matka będzie dla niego ucieczką od trudów małżeńskiego życia. Teściowe zazwyczaj mają tendencję do pouczania i kontrolowania synowych. Dlaczego? Matka boi się, że życiem syna zawładnie obca kobieta i dla niej nie będzie już miejsca. Młoda mężatka chciałaby natomiast mieć przy boku mężczyznę dorosłego, odpowiedzialnego, samodzielnego i dlatego podświadomie stara się osłabić jego więzi z matką. Zaognienie stosunków wisi na włosku, więc teraz wszystkie strony mają zadanie do wykonania. statystyki Aż co trzecie polskie małżeństwo mieszka pod jednym dachem z teściami, głównie z konieczności. Trudno zgadnąć, ile małżeństw rozpadło się właśnie z tego powodu. W oficjalnych przyczynach rozwodów zamiast awantur z teściową podaje się brak zgody i zrozumienia w rodzinie, które skutkują rozkładem pożycia. Młodzi chcą żyć po swojemu- urządzać pokój, gotować obiad i przyjmować gości. Chcą kłócić i kochać się bez świadków za ścianą – to stałe skargi na wspólne mieszkanie z teściami.
Kategoria: O teściowychNajlepsze kawały i dowcipy o teściowych – humor o teściowych Teściowa na sto dwa Jak jest najlepsza teściowa? Teściowa na sto dwa: Czytaj dalej Teściowa na sto dwa Teściowa jedzie na cmentarz Wchodzi teściowa do garażu i wyprowadza rower. Facet widząc to, pyta się: – Gdzie mamusia jedzie? – Na cmentarz. Czytaj dalej Teściowa jedzie na cmentarz Patrzenie na teściową Do kiedy należy patrzeć na teściową jednym okiem? Czytaj dalej Patrzenie na teściową
Konflikt między teściową a synową to temat stary jak sama instytucja małżeństwa. Teściowa jawi się często jako stara jędza, która poucza, we wszystko się wtrąca i wszystko wie najlepiej. Synowa natomiast to zarozumiała dziewucha, która chce ukraść miłość syna. Obie kobiety traktują się jako potencjalne rywalki, które muszą ze sobą konkurować. Każda próbuje udowodnić swoją wartość. W konflikt między teściową a synową zaangażowany jest najczęściej obiekt kłótni, czyli syn i mąż w jednej osobie. Mężczyzna nie wie, po której stronie się opowiedzieć. Jak wybierać między dwiema najważniejszymi kobietami w swoim życiu – matką a żoną? Czy relacje na linii teściowa-synowa zawsze muszą oznaczać zarzewie walki? Zobacz film: "Jak zadbać o prawidłowe relacje z dzieckiem?" 1. Kłótnie między teściową a synową Na temat wrednych lub nadopiekuńczych teściowych krąży wiele dowcipów i stereotypów. Ufając takim wiadomościom, niejedna młoda kobieta, zamiast wybierać się na spotkanie z przyszłą teściową i tryskać dobrym humorem, szykuje się jakby szła na wojnę. Wiele współczesnych teściowych nie pasuje do obrazka „wrednej teściowej” z kawałów, które dobrze zna każdy z nas. Teściowa XXI wieku to bardzo często atrakcyjna, aktywna zawodowo kobieta w średnim wieku, której nie zależy na mieszaniu się w życie prywatne syna. Jedno się nie zmieniło – matka zawsze będzie chciała dla swego dziecka jak najlepiej, stąd jej dociekliwość i chęć prześwietlenia na wskroś wybranki serca syna. Niestety, relacje między teściową a synową nie należą do najłatwiejszych, a ich jakość zależy od starań obu stron – i synowej, i teściowej, a nierzadko też od mężczyzny, o którego obie panie toczą boje. Wiele teściowych uważa żony synów za konkurentki, dlatego zaczynają je atakować. Robią przykre uwagi pod adresem młodych kobiet, nie omieszkają wtrącić, że obiad był za mdły albo kwiatki na parapecie zakurzone, a na dodatek skrytykują metody wychowawcze stosowane przez synowe. Jeszcze inne teściowe wspominają dawne dziewczyny synów, podkreślając na każdym kroku: „Karolina zawsze pamiętała o moich imieninach, była taka bystra i piękna, z Frankiem jeździli razem do Grecji…”. Młoda żona ma ochotę wstać od stołu i krzyknąć: „Dosyć!”. Dlaczego teściowe muszą być tak uszczypliwe i nieznośne? Gdyż obawiają się, że stracą swoją pozycję, jaką wypracowały do tej pory w rodzinie. Wraz z faktem zawarcia małżeństwa przez syna matka boi się, że jej miejsce zajmie teraz obca dla niej kobieta – żona syna. Lęk i niepewność podpowiada, że najlepszą obroną jest atak, zatem teściowa wytacza cały arsenał środków, by „dokopać” młodej żonie syna. Oprócz krytyki i wyrafinowanych metod manipulacji, teściowa może nagle zacząć chorować na wszystkie choroby świata tylko po to, by zwrócić na siebie uwagę. Na każdym kroku podkreśla, że więcej wie o życiu i jest bardziej doświadczona, a synowa na niczym się nie zna. Kiedy młode małżeństwo mieszka razem z rodzicami mężczyzny, teściowa może wręcz wymuszać na synowej, by ta się podporządkowała w myśl zasady: „Nie jesteś w swoim mieszkaniu, więc siedź cicho i się dostosuj!”. Kiedy małżeństwo mieszka „na swoim”, teściowa może bezceremonialnie paradować po domu syna i rządzić się, jakby była we własnym lokum. Matka męża chce udowodnić, że syn wybierze ją, że syn bardziej kocha matkę niż własną żonę, bo przecież matkę ma się jedną, a żon można mieć wiele. Takie zachowanie jest bardzo toksyczne i niejednokrotnie prowadzi do rozwodu małżonków. 2. Przyjaźń między teściową a synową Czy przyjaźń między synową a teściową jest możliwa? Jak najbardziej tak! Potrzeba jednak wzajemnego porozumienia i sympatii. Zamiast patrzeć na siebie z perspektywy rywalek, lepiej spojrzeć na siebie jak na ludzi, których warto poznać. Warto poszukiwać w sobie cech i zachowań, które można polubić. Nigdy nie jest tak, że tylko teściowa jest winna za kiepskiej jakości relacje z synową. Synowa, zamiast się obrażać z powodu uwag mamy, może je spokojnie wysłuchać i skorzystać z porad bardziej doświadczonej kobiety. Teściowa z kolei musi liczyć się z tym, że młodzi tworzą własną rodzinę, według własnych zasad i mają prawo bronić granic swojego związku, mają prawo uczyć się na własnych błędach. Przyjaźń między synową a teściową wydaje się niemożliwa, a jednak! Czasem relacje z teściową są o wiele lepsze niż z własną matką. Potrzeba jednak starać się pielęgnować relacje rodzinne, umieć być asertywnym, bronić swojego zdania, aktywnie słuchać drugiej strony i być wyrozumiałym. Czasami nieocenioną pomocą w kontaktach na linii teściowa-synowa może okazać się mężczyzna, o którego kłócą się obie panie. Syn i mąż w jednej osobie zna matkę i żonę najlepiej, dlatego może sprawić, by dwie najważniejsze kobiety w jego życiu poszły na ten sam ulubiony film do kina albo wybrały się razem do opery, gdyż przepadają za muzyką klasyczną. Teściowa i synowa nie muszą być dla siebie rywalkami, mogą stać się sobie bardzo bliskie – potrzeba tylko odrobinę dobrej woli i tolerancji. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Kamila Drozd Psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji międzypłciowej.
Wraca pijak Roman do domu. Puka do drzwi. Drzwi otwiera żona: - Gdzie byleś? - W pubie. - Jeszcze raz a zobaczysz - krzyczy głośno żona. - Dobrze już nie pójdę - Obiecujesz? - Tak - Mamy gościa - Jak mamusia to wychodzę - Obiecałeś - Ale ba... /// Pyta sąsiad sąsiada: - czemu powiesiłeś portret teściowej na wiśni? - żeby odstraszał szpaki! /// - Co to jest? Ropucha z dwunastoma żabkami? - Teściowa wieszająca firany. /// Zmarła teściowa... Na ceremonii pogrzebowej zięć klęczy i tuli się do policzka teściowej... Żałobnicy znając napięte relacje zięcia z teściową podchodzą i pytają... - Widzę, że pogodziłeś się z teściową przed jej odejściem... - Nie, nie oto chodzi... jak się dowiedziałem wczoraj, że umarła to piłem ze szczęścia z kumplami całą noc, a teraz mnie tak głowa napierdala a ONA taka zimniuteńka... /// Na Dworcu Centralnym przy odkrytym automacie telefonicznym stoi facet, trzyma słuchawkę przy uchu i milczy. Stoi długo, za nim zebrała się już spora kolejka spragnionych telefonowania. Wreszcie jakaś kobieta go szturcha: - Panie, niech pan już zwolni ten automat! Przecież pan już pół godziny trzyma słuchawkę i jeszcze ani słowa pan nie powiedział! - Bo ja dzwonię do swojej teściowej. /// Do sklepu wbiega facet i pyta: - Czy jest cukier w kostkach? - Nie ma. - A jakaś inna, tańsza wersja bombonierki dla teściowej? /// Szczyt bezczelności. Popchnąć teściową ze schodów i zapytać, gdzie się tak śpieszy. /// Telefon do weterynarza: - Panie doktorze, zaraz przyjdzie moja teściowa z naszą suką. Trzeba ją uśpić, żeby się biedaczka nie męczyła, więc ja bym prosił, żeby pan jej dał najmocniejszy środek jaki pan ma. - A ta suka, sama trafi do domu? /// Teściowa przychodzi do córki i zięcia w odwiedziny: - Puk,puk Otwiera zięć: - Ooo, mamusia, a na długo? - Nie kochany, na tak długo aż się wam znudzę. - To mamusia nawet nie wejdzie? /// Teściowa mówi do synowej: - Ale mnie krzyż boli, a na dodatek nie mam pieniędzy. Po 10 minutach jedzie na targ z miodem. Wraca i chwali się, że dużo sprzedała. Synowa na to: - To mamusia ma dużo pieniędzy - No właśnie nie bo wszystko straciłam w mieście, pożyczysz mi 100 zł do środy? - Ok, trzyma mamusia. Minęła już środa jedna, druga, trzecia, aż w końcu synowa poszła po te pieniądze a teściowa na to: - Ale słuchaj Ty mi nic nie pożyczałaś! /// Sławny myśliwy pokazuje znajomemu swoje trofea. Gość zachwycony widokiem licznych poroży, szabli i kłów, nagle woła: - W rogu salonu widzę na ścianie głowę uśmiechniętej kobiety! - To głowa mojej teściowej. Do ostatniej chwili biedaczka myślała, że chcę ją sfotografować! /// Baca wprowadził swoją teściową na szczyt Giewontu i mówi do niej: - suchojcie mnie kobito, mój dziadziuś swoją teściową w Dunajcu utopił, mój tatuś swoją teściową ciupaską zaciukał, a jo Cię kobito puszczam wolno. /// Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad: - Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody? - Oczywiście, ale przecież Ty masz własną studnię. - Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej tylko do brody. /// Jaka jest różnica między teściową a Słońcem? Żadna, na jedno i na drugie nie da się patrzeć... /// Odbywa się rozprawa w sądzie. Facet jest oskarżony o zamordowanie teściowej. Sędzia pyta: - Co oskarżony ma na obronę? - Wysoki Sądzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańczę, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa i poślizgnęła się na skórce i upadla na nóż. - I tak siedem razy? ///
kawały o teściowej i synowej